Wielki bój nad Wisłą

Wielki bój nad Wisłą

Wielki bój nad Wisłą

Książka dotyka odwiecznego problemu konfliktu sumienia sięgającego aż po czasy finalne. Wykazuje, że ten wielki bój jest i był wyraźnie dostrzegalny w rodzimej historii. Uświadamia także, że współczesne pokolenie stoi przed wyborem, po której stronie owego konfliktu wieków się opowiedzieć.

0439/poz

-7,00 zł

12,00 zł

Obniżka ceny!

5,00 zł

Dodaj do koszyka

Nie ma punktów za ten produkt.

30 Inne produkty w tej samej kategorii:

Opis

Książka, napisana z pasją, zawiera informacje niekoniecznie znane ogółowi zainteresowanych historią. Dotyka ponadczasowego problemu tolerancji oraz wpływu religii na życie człowieka, jego otoczenie, losy społeczeństwa i państwa. Treść publikacji w dużym stopniu obejmuje dwa wieki, XVI i XVII, gdy na terenie Rzeczypospolitej katolicyzm ścierał się z protestantyzmem. Walka ta, jak wiadomo, skończyła się kontrreformacją.

Książka, napisana z pozycji filozofii zbawienia, dotyka odwiecznego problemu konfliktu sumienia sięgającego aż po czasy finalne. Jej celem jest wykazanie, że ten wielki bój jest i był wyraźnie dostrzegalny w rodzimej historii, oraz jasne uświadomienie czytelnikowi, że podobnie jak nasi przodkowie dawniej, tak i dziś współczesne pokolenie stoi przed wyborem, po której stronie owego konfliktu wieków się opowiedzieć.

O autorze

Bożydar Rajski - pasjonat i absolwent historii oraz teologii, duszpasterz.

 

Spis treści

Wstęp

1. Zmagania Kościoła pierwszych i średnich wieków

2. Sztandar Chrystusa dociera do Polski

3. Reformatorzy czasu północy

4. Polska wobec idei Jana Husa

5. Reformacja szesnastego wieku

6. Bracia polscy

7. Trudne czasy

8. Protestantyzm na ziemiach etnicznie polskich poza granicami Rzeczypospolitej

9. O ojczyźnie wiecznej, gdy ziemska w niewoli

10. Ku współczesności

Bibliografia

Recenzja

Książka Bożydara Rajskiego Wielki bój nad Wisłą. Między tradycją a objawieniem przedstawia wartość szczególną. To tutaj od zarania państwa polskiego rozgrywał się wielki bój pomiędzy prawdą objawioną a tradycją. Tradycją, która tak często pozostawała w rażącej sprzeczności z tym, co Bóg objawił w swoim natchnionym Słowie.

Historycy, opisując dzieje ludzkości, w tym także dzieje religii, zatrzymywali się na Odrze, jakby po jej drugiej — wschodniej stronie nic szczególnego się nie działo. Każda publikacja przedstawiająca to, co działo się nad Wisłą, zasługuje więc na zainteresowanie. Na ten ważny region zwraca też uwagę wybitny brytyjski historyk Norman Davies. Tutaj, jak opisuje to inny znany historyk Janusz Tazbir, istniało państwo bez stosów. Daleko idące swobody religijne stanowiły (w pewnych okresach) azyl dla prześladowanych z całej Europy. Jednak czasami, gdy pojawiał się duch zawiści czy pychy wyznaniowej, nadchodziły czasy nietolerancji, prześladowań i represji. Tu także płonęły stosy.

Ów duch wypędzał z kraju najlepszych synów i córki narodu polskiego — sól ziemi polskiej. Szukali oni schronienia na obczyźnie, wskutek czego zyskiwały inne kraje, a traciła Polska. W dobie stanisławowskiej postanowiono wrócić do chlubnych kart historii,które decydowały o wielkości Polski — przede wszystkim duchowej, jednak było już za późno. Wkrótce nadszedł rok 1795. Polska na okres 123 lat została wymazana z mapy Europy.

Żyjemy w dobie kryzysu ekonomiczno−społecznego, moralnego i duchowego. Wielu nie widzi możliwości rozwiązania nabrzmiałych problemów, patrząc jak świat, w tym też Europa, zmierza w kierunku sytuacji bez wyjścia. W takim położeniu warto sięgnąć do chlubnych kart naszych dziejów.

Mimo że reformacja nie zwyciężyła w Polsce, jednak jej rola w rozwoju duchowym i kulturowym jest niezaprzeczalnie duża. Bez niej nie byłoby złotego wieku, wieku ozdobnego, jak nazwał wiek XVI Szymonowic. Za poetą Janem Kochanowskim z Czarnolasu chce się powtórzyć fragment jednej z jego pieśni: Serce rośnie, patrząc na te czasy. Te czasy stara się przypomnieć autor.

Pamiętajmy, że historia to nie grzebanie w popiele. Są pewne wydarzenia, które przeminęły bezpowrotnie. Z historii powinniśmy czerpać ogień, natchnienie, które pomogą nam przetrwać trudne dni. Wzorem poety Johna Miltona powinniśmy widzieć nie tylko raj utracony, ale także raj odzyskany, który nadejdzie wraz z powrotem Chrystusa, a wydarzenie to jest bliższe, niż się spodziewamy. Polecam książkę Bożydara Rajskiego pt. „Wielki bój nad Wisłą”.

Pozycja ta, opracowana na podstawie faktów, w sposób przystępny i nie męcząc czytelnika zbyt wieloma odniesieniami do bogatego materiału bibliograficzno−źródłowego, skupia się na kluczowych— dla przedstawionej wizji dziejów — osobach i wydarzeniach.

Dr Władysław Polok

Więcej informacji

  • Wydawca - Znaki Czasu
  • Autor - Bożydar Rajski
  • Format - 147 x 210
  • ISBN - 978-83-7295-306-3
  • Wydanie - 2013